O autorze
Mam dwadzieścia jeden lat. Próbuję, doświadczam, obserwuję, analizuję, dochodzę po trzy razy do tych samych wniosków, gubię się. Piszę, dziwię się i chcę, by dziwiono się razem ze mną.

Nowo poznani

Poznałam kilka chicagowskich domów. Ludzi, którzy potrafią zachować subtelną treść przy ekspansji formy.

Nowo poznani mają przestrzeń przeładowaną przedmiotami. W koszach, pudłach, szafach, na wierzchu, w piwnicy, wszędzie. Włazi w oczy mania zbierania, kupowania, przyda się, nie wyrzucam.



Moi Nowo poznani żyją spokojnie, bez aury niepewności, z energią, świeżym spojrzeniem.
Otaczają się zdjęciami, zachowują chwile, zbierają dla potomnych. Dzielą się na liberałów i konserwatystów. Tych, co robią zakupy w Walmarcie bądź w Whole Foods. Kibiców Chicago Cubs bądź White Sox.

Wszyscy żyją w Wietrznym Mieście, jeżdżą do pracy, psioczą na korki.
Ameryka nie odebrała mi mowy, nie zaparła tchu w piersi. Mogę oddychać normalnie. Jeszcze.
Trwa ładowanie komentarzy...